Kategoria: Kochania trzeba się nauczyć

PRZEKORA CZY ZABAWA?

Dopóki dziecko nie pojmie potrzeby stosowania się do kanonów obowiązujących w cywilizowanym świecie, dopóty rodzice nie będą mieli wspólnego języka z małym dzikuskiem. Nie mogąc poro­zumieć się słowami, będą musieli stosować wiele wybie­gów i dyplomatycznych chwytów, by bezpiecznie i łagod­nie

ŻĄDNY POZNANIA MALUCH

Nasz dreptuś nie ma dobrego adwokata, który obroniłby go przed zarzutem „krnąbrności” i „nieposłuszeństwa”. W pięknej mowie obrończej adwokat ten roztoczyłby wzruszający widok. Oto maleńki, żądny poznania dreptuś, a przed nim silni, mocni krzewiciele cywilizacji ze swymi „nie rusz”, „nie wolno”,

MANIFESTOWANIE SWOJEJ WOLI I NIEZALEŻNOŚCI

Związany ściśle ze swą matką i ojcem, najszczęśliwsze w ich ramionach dziesięcio-, dwunastomiesięczne niemowlę daje się łatwo pocieszyć, oszukać, utulić. Z dreptusiem sprawy mają się inaczej. Dreptuś uzyskał już pewien stopień niezależności od rodziców. Dreptuś zachłystuje się już tą niezależnością.

TRUDNY CHARAKTEREK

Tak więc nasz dreptuś, rozporządzający kilkoma sło­wami w swym słownictwie, zaczyna ponad wszystko cenić sobie słowo „nie”, przy czym, jak wspomniałam, nie zawsze nawet oznacza ono negację. Dlatego też nie róbmy problemu z powodu „trudnego charakteru” dziecka. Im mniej kolizji

PRÓBA OBRONY PRZED NARZUCENIEM SIŁY DOROSŁYCH

Nie można zapominać, że negatywizm dziecka jest nie tylko próbą obrony przed narzucaniem siły i rozumu doros­łych. Jest on przede wszystkim przejawem dojrzewającej, ale wciąż jeszcze bardzo słabiutkiej osobowości dziecka. Jak inaczej przekonać ma dreptuś tych nudnych nieco i wiecznie

JAKI JESTEŚ, TRZYLATKU?

Idzie prosto przed siebie, żądny poznania świata. Robi dużo hałasu, przeżywając gorąco wszystko, co jest do przeżycia. Mówi „nie” z taką samą pasją, z jaką wymawia „tak”. Chce być dorosły i samodzielny, ale już po chwili chowa buzię w maminą

JAK POSTĘPOWAĆ Z DZIECKIEM W TRUDNYM OKRESIE?

To dziecko jest wszędziel – wołamy zniecierpliwieni. – Ono ma sto par rąk, a wszystkie potrafią psocić. Dajemy mu całe pudło zabawek, a ono sięga po maszynkę do mięsa! Tak jest, bo wszystko wydaje mu się interesujące, wszystko jest radosnym

TWÓRCZE ZAMIERZONE DZIAŁANIE

Część energii i potrzeby działania wyładować może trzy­letnia osoba w twórczym zamierzonym działaniu. Gdy dostarczymy jej potrzebnego surowca i miejsca o zabez­pieczonej przed pobrudzeniem podłodze, gdy piękny swe­terek lub czyściutki dres okryjemy roboczym fartuchem, dziecko może działać swobodnie, nie posiadając

KONFLIKTOWE SYTUACJE

Z niewiadomych zupełnie przyczyn instynkt rodzicielski wobec trzylatka często zawodzi i częśoej^lęgarstęnpo pasek. Biedny, trzyletni tyłeczek, ileż to spadło na niego niezawinionych klapsówl Konfliktowe sytuacje są w każdym domu, w którym jest trzyletni dreptuś, można je jednak i należy ograniczać do

ROZSĄDNA TOLERANCJA

Ograniczając listę zakazanych przedmiotów, nie robimy nic innego, jak tylko ograniczamy ataki uporu, gwałtowne dopominania się o swoje prawa, awanturnicze przejawianie własnej, nie pogwałconej woli. Radzę więc pochować na okres roku lub półtora wszystkie pamiątkowe i cenne przed­mioty. Pamiętać przy

RÓŻNEGO RODZAJU DŹWIĘKI

Nasz maluch ma swoje klocki, ma drewnianą platformę, 1 ciężarowy samochód. Dobrze, że ma tego rodzaju zabawki, ale nie dziwmy się, gdy siedzi pod stołem, mru­cząc coś do siebie, sapiąc i pogwizdując. Bo stołek, przedmiot służący do siedzenia, dla trzylatka bywa

POTRZEBNE EKSPERYMENTY

Dla nas istnieje po pro­stu dźwięk bardziej lub mniej donośny, dla trzylatka to niezamierzone bogactwo przeróżnych tonacji, natężeń, skali. Cały dom i świat poza domem wibruje dźwiękami, łowionymi chciwym uchem dziecka, w całym domu znaj­dują się przedmioty, które można wprawić