JAK UNIKNĄĆ NIEBEZPIECZEŃSTW UJĘCIA SYSTEMOWEGO?
Ustalona w XIX wieku hierarchia dyscyplin, oćl nauk najbardziej „szlachetnych” do najmniej „szlachetnych” (matematyka i fizyka na szczycie, nauki o człowieku czy o społeczeństwie na samym dole drabiny) w dalszym ciągu odbija się na naszym stosunku do przyrody i naszej wizji świata. I stąd być może bierze się ów sceptycyzm czy wręcz nieufność do ujęcia systemowego u matematyków i fizyków, którzy otrzymali najdoskonalsze wykształcenie teoretyczne. Wprost przeciwnie biolodzy, ekonomiści, ekolodzy, których charakter badań przyzwyczaił do rozważań w kategoriach strumieni, transferów, wymiany, nieodwracalności — w sposób bardziej naturalny asymilują pojęcia systemowe i łatwiej porozumiewają się między sobą.










