NA „CEBULKĘ”
Dlatego najwłaściwszym dla niego ubraniem jest nieprzepuszcza- jący wiatru kombinezon lub śpiwór z rękawami. Jeśli koniecznie chcemy ubierać dziecko w kożuszek, to tylko w taki, który jest lekki, nie krępujący ruchów i nie za duży. Wydaje się, że kupowanie takiego kożuszka na sezon lub dwa jest zbytecznym wydatkiem. Natomiast godne polecenia wydaje się ocieplanie kombinezonu kamizelką z czystej lekkiej wełnianej watoliny. Taką kamizelkę uszyje w ręku każda matka, przepikowując watolinę z wierzchem i spodem wykrojonym z kretonu, i obszywając brzegi tasiemką. Ubieranie dziecka na tak zwaną „cebulkę” jest ze wszech miar godne polecenia.
Głosy: (Głosy na Tak: , Głosy na Nie: , Wszystkich głosów: )








