POTRZEBA SAMODZIELNOŚCI TRZYLATKA
Gdy w drugim roku życia dreptusia mówiliśmy do niego dużo i wyraźnie, gdy prowokowaliśmy go do wypowiadania swych myśli, nie podejmując zbyt często prób zrozumienia jego mimiki i gestów, czyli mowy bez słów, to teraz trzyletnie dziecko mówi już do nas, to znaczy wiąże poznane słowa w proste zdania. Radość z tej umiejętności jest tak wielka, że każe dziecku mówić nieomal bez przerwy – do nas, do zabawek, jedzenia i mebli, do muchy na ścianie i ptaka za oknem. Każe mówić, a nawet i wyśpiewywać te same zwroty nieskończoną ilość razy. Dziecko w tym wieku odczuwa silną potrzebę samodzielności, ogromnie ważną, której nie należy zaprzepaścić w procesie rozwoju, choć wymaga to od rodziców nie lada cierpliwości i hartu ducha.








